D O M  E L Z Y
Domowa Hodowla Kotów Rasy Ragdoll
   Warszawa - Ursynów
 
 
 Koty przeznaczone do adopcji - to piękne koty wycofane z hodowli po wniesieniu swego wkładu genetycznego do naszego programu hodowlanego. Są zdrowe, zadbane i kochane. Chcielibyśmy zatrzymać wszystkie ale warunki lokalowe na to nie pozwalają więc szukamy dla nich odpowiedniego domu. W przeciwieństwie do maluchów znamy dobrze ich charakter i upodobania toteż staramy się dobrać im nowych opiekunów tak by obie strony były sobą zachwycone.
Adopcja jest odpłatna ale po znacznie obniżonej cenie, więc jest to również okazja do wejście w posiadanie pięknego, rasowego kota za ułamek aktualnej ceny rynkowej.
 
SONDA, ur. 27-08-2016 - wysterylizowana.
Charakterystyka
    
 
Piękna, młoda kotka rasy Ragdoll o umaszczeniu czekolada bicolour. Wycofana z programu hodowlanego z powodu nadmiaru kotek w hodowli. Jest zdrowa, we wspaniałej kondycji. Dobrze wychowana, nie sprawia kłopotów, nie łobuzuje i nie drapie mebli ani ludzi.
 
Nie przepada za tłumem i hałasem, nie proponujemy jej więc rodzinom z małymi dziećmi ani  posiadającym inne zwierzęta choć nie oznacza to, że nie toleruje innych zwierząt gdyż jest bardzo łagodna. Jej piękna, długa sierść lubi być czesania przynajmniej raz w tygodniu. Nie odmawia pieszczot ale sama o nie nie zabiega.
 
Oprócz jedwabistego futerka ma piękne, głęboko niebieskie oczy, które odziedziczyły po niej jej dzieci.
INDYA ur. 18-04-2013 i GRIFFY ur. 14-09-2014 /czekoladowe bicolour'ki - matka i córka/
Charakterystyka
INDYA                                                        GRIFFY
 
 
 
Mama i córka - bardzo zżyte z sobą i zasłużone dla naszej hodowli - mamusie. Zawsze razem wychowywały swoje dzieci, dzieci bardzo piękne, które trafiły do wielu europejskich hodowli. Nadszedł czas zasłużonego odpoczynku od stadka bachorów. Szukamy dla nich domu gdzie mogłyby być razem. Jest to dobre rozwiązanie np. w przypadku gdy domownicy pracują i długie godziny nie ma w domu nikogo kto rozwiałby kocią nudę.
 
Indya pochodzi z francuskiej hodowli ale przez te lata nauczyła się dobrze miauczeć po polsku. W ten sposób daje znać, że jest głodna, a że jest żarłokiem trzeba uważać by nie zjadła zbyt dużo na raz. Nie przepada za suchym pokarmem ale z konieczności zje.
 
Griffy jest bardziej umiarkowana w jedzeniu i  nie gardzi chrupkami jak jej mama.
 
Obie są przewidziane do sterylizacji przed końcem tego roku (2019).